Dlaczego ekstraklasa to tylko europejskie zaplecze, jeżeli chodzi o piłkę nożną?

20 kwietnia, 2020 by Brak komentarzy

Nie ma co do tego wątpliwości, że każdy chciałby, aby jego krajowa liga była tą wyróżniającą się na arenie międzynarodowej. Uwielbiamy sportowe emocje, chociaż cieszą nas głównie zwycięstwa, a porażki raczej martwią. Nawet jeśli nie kibicujemy bardzo konkretnej drużynie, w związku z miejscem zamieszkania, pochodzeniem, możemy się z nią utożsamiać. Nasza ekstraklasa znacząco różni się od zagranicznych lig, a szczególnie jeżeli chodzi o poziom sportowy i nie jest to dobra wiadomość. Można nawet powiedzieć, że nie jest o średni poziom, jeżeli chodzi o europejski futbol.

Polska ekstraklasa po prostu nie posiada drużyn, które mogłyby rywalizować z zagranicznymi potentatami jak równy z równym, a mimo to, spotkania na naszym podwórku cieszą sie dość sporą oglądalnością, chociaż sukcesów i perspektyw raczej brak. Zwykle brakuje nam czasu na to, aby nieustannie śledzić wyniki ekstraklasy na żywo, ponieważ mamy możliwość oglądania o wiele ciekawszych spotkań zagranicznych lig, gdzie nie brakuje emocji, wysokich umiejętności i największych piłkarzy na świecie. Co zatem sprawia, że drużyny ekstraklasy aż tak mocno ustępują zespołom z innych europejskich lig?

Świetna realizacja spotkań ekstraklasy przed polską telewizję…

W mediach krąży bardzo popularne stwierdzenie, które głosi, że nasza ekstraklas to przede wszystkim świetnie opakowany produkt. Tak mówią m.in. dziennikarze sportowi czy też eksperci piłkarscy, aczkolwiek co to oznacza? Stacja telewizyjna posiadająca koncesję na transmitowanie meczów ekstraklasy dokłada wszelkich starań do tego, aby te stawały się też doskonale zrealizowanymi reportażami. Wszelkie analizy sytuacji, studia przed i pomeczowe zwykle prezentują sobą wyższy poziom, niżeli same mecze.

Zbyt wysokie płace piłkarzy, jako bardzo duży problem

Chociaż w naszym kraju zdecydowanie pełne stadiony to rzadkość, problemy finansowe dla znaczących klubów również. Źródłem dochodów nie jest zwykle wyłącznie sprzedaż biletów, gdyż sporą część stanowią prawa telewizyjne, a także umowy sponsorskie, co często przekłada się też na wysokie oczekiwania finansowe naszych piłkarzy. Kontrakty mają być zatem coraz wyższe, aczkolwiek poziom ligi się nie podnosi, a już na pewno zainteresowanie ligą, ze strony postronnych kibiców. Nawet nasi najlepsi strzelcy ekstraklasy nie prezentują takiego poziomu, jaki widoczny jest u zawodników klubów środka tabeli w ligach zagranicznych. Ci kiedy opuszczają naszą ligę poszukując wyzwań sportowych, często nie radzą sobie z tak diametralnym przejściem na o wiele wyższą intensywność treningów, a co doppio wyższy poziom sportowy podczas meczów. Wysokie zarobi piłkarza ekstraklasy to zachęta dla piłkarzy, którzy grają jedynie na renomie, a ich poziom sportowy jest niski. Brak zaangażowania i umiejętności sprawia, że często nie radzą sobie oni nawet w naszej lidzie. Mimo tego, że są to często marketingowe strzały w dziesiątkę, sportowo nie mają większego przełożenia na wyniki.

Ekstraklasa, czyli siedlisko pełne nietrafionych refom…

Dość często mówiło się do niedawna o zmianie, która dotyczyła terminarze ekstraklasy, który zakładał podział drużyn na grupę mistrzowską i spadkową, co po wprowadzeniu spotkało się z falą krytyki i oburzenia. Zdaniem ekspertów, nasza ekstraklasa jest liga, która wymaga natychmiastowych i daleko idących reform, aby nie tylko podnieść poziom sportowy rozgrywek, ale też sprawić ligę bardziej atrakcyjną dla kibiców. Mnogość złych reform nie sprawia jednak, że brakuje tych korzystnych, gdyż przykładem jest chociażby obowiązek przynajmniej jednego młodzieżowca w wyjściowej jedenastce. Miało to z założenia nakłonić kluby do wykorzystywania młodych piłkarzy z akademii, ale też wspomóc w promowaniu rokujących zawodników. Fakty są bowiem takie, że dobre oceny młodego piłkarza nie pozostaną bez echa w całej europie, a zatem ten będzie mógł liczyć na zagraniczny transfer, a tym samym klub na spory zarobek. Będzie to znacznie bardziej opłacalne rozwiązanie, niżeli wykupywanie zagranicznych graczy pod koniec swej przygody z futbolem, którzy jedynie zaniżają poziom sportowy ligi.